Najnowsze wpisy

Marek Tatała trzez kilka lat walczył o legalne picie alkoholu nad Wisłą. Niedawno sąd wydał decyzję w tej sprawie, uznając, że Bulwar to nie ulica i picie alkoholu nie jest tam zakazane. Na sprawę szybko zareagował rynek... modowy. W sieci pojawiły się już koszulki z zarysem Polski i biegiem Wisły wypełnionym kuflami piwa.

Grafika może nieco na wyrost, bo przecież wygrana w sądzie dotyczy Sądu Okręgowego w Warszawie. Nie wiadomo czy picie piwa będzie legalne nad całą Wisłą, jak sugeruje koszulka. Ale na pewno jest zabawna i znajdzie uznanie wśród miłośników złocistego napoju. Na pewno też jest kolejnym dowodem, że moda napędza trendy i nadąża za trendami, także jeżeli chodzi o styl życia i aktualne wydarzenia.

Koszulkę w wersji damskiej znaleźć można tutaj: http://modnekoszulki.90.pl/piwo-nad-wisla-koszulka-damska,p-160408.html
w wersji męskiej: http://modnekoszulki.90.pl/piwo-nad-wisla,p-160407.html



Współpraca z mikro influencerami, blogerami, youtuberami, instagramerami, to obecnie jeden z wiodących trendów w marketingu. Jak jednak zacząć z nimi współpracę, by przynosiła naszej marce realne korzyści?

Oto 6 pytań, które musisz sobie zadać, zanim rozpoczniesz pracę z mikro influencerem.

1. Szukasz influencera czy ambasadora marki?

Wbrew pozorom, to dwie różne postaci. Influencerzy są twórcami treści, którzy mówią o marce, jej produktach czy usługach w ramach konkretnych nisz, np. podróże, zdrowie, moda. Ambasadorzy marki to najczęściej osoby wynajęte przez nas do reprezentowania firmy na zewnątrz. Ich relacje z naszymi produktami czy usługami nie zawsze są tak do końca jasne. Powiedzmy sobie szczerze, ilu celebrytów kupuje szampon do włosów za 7 złotych?
Weźmy przykład. Chcesz kupić nowe buty sportowe. Zawierzysz reklamie w telewizji z udziałem znanej postaci czy posłuchasz rekomendacji, opinii przyjaciela? Taka też jest m.in. różnica między influencerem a ambasadorem marki.

2. czy organizujesz sporo event'ów?

Imprezy firmowe są znakomitą okazją do spotkania z aktualnymi i potencjalnymi klientami (nie mówię tu o imprezach firmowych integracyjnych, ale np. wyjazdach na targi, konferencjach, prezentacjach produktowych itp.). Jeżeli organizujesz wiele takich event'ów, dlaczego nie przygotować jakiegoś specjalnie dla współpracującego z Tobą influencera? To wspaniała możliwość przyciągnięcia nowych osób, nowych klientów, poszerzenia swojego targetu. Przykładem niech będą marki modowe współpracujące z blogerkami. Blogerka promuje taki event na swoim blogu i w mediach społecznościowych, zachęca i zaprasza. Po wydarzeniu opublikuje fotorelację z imprezy. Czysta korzyść dla Twojej marki! 

3. czy chcesz inspirować do działania?

Jeżeli Twoim celem jest po prostu wzrost świadomości marki, tradycyjny marketing wydaje się być lepszym rozwiązaniem. Podstawową rolą influencera jest natomiast inspirowanie do działania. Bez względu na to, czy będzie to polubienie profilu Twojej firmy, wzięcie udziału w ankiecie czy konkursie. Influencerzy inspirują. Jeżeli nie jesteś gotowy na interakcję z użytkownikami, klientami, nie jesteś też gotowy na współpracę z mikro influencerem.

4. czy zamierzasz utrzymać kontrolę nad swoim przekazem?

Wszystko jest pod kontrolą, kiedy pracujesz z wynajętym ambasadorem marki. To Ty tworzysz odpowiedni przekaz i dbasz o to, w jaki sposób zostanie podany. Z mikro influencerem sytuacja wymyka się nieco spod kontroli. To on decyduje o czym i jak mówić. Działa w imieniu Twojej marki, ale ma własne poglądy i mówi własnym głosem. Kluczem do efektywnej współpracy jest tutaj zapewnienie twórcom twórczej swobody. Jeżeli obawiasz się takiej sytuacji, lepiej postaw na tradycyjny marketing.

5. ile możesz wydać?

Jak w każdym planie marketingowym, budżet jest niezwykle ważną pozycją. Oczywiście, zdarzają się influencerzy, którzy podejmą współpracę z Twoją marką tylko dlatego, że są jej entuzjastami. Jest też możliwa współpraca barterowa - za określone produkty czy korzyści. Ale niestety, musisz też wziąć pod uwagę fakt, że będziesz musiał zapłacić za poświęcony przez blogera czy youtubera czas i włożoną w kampanię pracę. Weź pod uwagę, że najlepsi, najbardziej wpływowi, o największym zasięgu i autorytecie w sieci influencerzy za swe usługi biorą honoraria rzędu kilku-kilkunastu tysięcy złotych. Jeżeli nie jesteś pewien, ile możesz wydać, zacznij od małych kroczków. Mierz efekty.

6. czy szukasz partnerstwa?

Jednorazowa współpraca jest fajna, jeżeli chodzi Ci o wysłanie krótkotrwałego, jednorazowego komunikatu o marce, produkcie czy usłudze. Jeżeli jednak planujesz działania długofalowo, potrzebujesz stałej współpracy. Jedną z fajniejszych rzeczy przy współpracy z influencerami jest to, że pracujesz z ludźmi, którym naprawdę podoba się Twoja marka i którzy chcą o niej opowiadać. Przekuj zatem jednorazowy sukces w prawdziwe partnerstwo, które jest gwarancją zdobywania wciąż nowych klientów.
(oprac. na podstawie PR Couture)
Kino od zawsze było soczewką, w której mogliśmy przeglądać świat z innej perspektywy. Światem aspiracji, ideału, pragnień. Hollywood to też kolebka ikon mody i stylu, symboli statusu, z których często możemy czerpać pozytywne wzorce. 

Kultowi bohaterowie uosabiają to, kim powinien być prawdziwy dżentelmen, przekonują, że styl jest ponadczasowy. 

Lista 6 filmowych postaci, na których możesz wzorować swój styl nie jest może klasyczną listą "Największych gentlemanów świata", ale z pewnością znajdziesz w nich coś urzekającego. 



JAY GATSBY

Bez względu na to, czy będzie to klasyczna wersja Roberta Redforda czy nowoczesna wizja Leonardo DiCaprio - Jay Gatsby w "Wielkim Gatsby" emanuje wszelkimi cechami dżentelmena! 
Bohater wojenny, odnoszący sukcesy biznesmen, romantyk. Jest charyzmatyczny, nosi w sobie tajemnicę, prowadzi wystawne życie... Jay Gatsby pasuje do każdego z tych opisów.
Jego styl jest znakomity. Niezależnie od tego, jak wystylizowane i bogate ubranie nosi, nosi je tak, jakby się w nim urodzi! Ma przy tym urok i dobre maniery.
Bądź jak Gatsby: Kultywuj atrakcyjny i pełen szacunku styl relacji z innymi.

VITO CORLEONE

Musi być coś czarującego w self-made man'ie, który buduje imperium.  Co prawda, Marlon Brando grający Vito Corleone in Ojcu Chrzestnym gra zbrodniarza, ale jakże urokliwego!  Niektóre jego praktyki nie były zgodne z prawem czy etyczne, ale pamiętaj,  że Vito Corleone stał się potężnym człowiekiem niosąc pomoc rodzinie i przyjaciołom. Był też człowiekiem szanowanym nie tylko przez rodzinę i przyjaciół, ale i przez swoich wrogów. Idealnie balansował na granicy pomiędzy wzbudzaniem strachu a wzbudzaniem szacunku. A przy tym, zwróć uwagę, jak się ubiera i jak się nosi!
Oczywiście, nie musisz być od razu szefem mafii, ale możesz przecież pomagać innym, prawda?
Bądź jak Vito Corleone: Zdobądź władzę, szacunek i lojalność, będąc prawdziwym przyjacielem.

ATTICUS FINCH

Prawdziwy dżentelmen ma swoje ideały. Jest coś, w co wierzy i nigdy się nie ugnie w swoich poglądach, niezależnie od konsekwencji. Taki jest Atticus Finch, sportretowany przez Gregory Peck'a w amerykańskim klasyku Zabić drozda, który jest białym prawnikiem broniącym czarnoskórego oskarżonego o gwałt. Atticus nie słucha tłumu, który żąda natychmiastowego wykonania wyroku, nie sugeruje się rasą, broni człowieka bo wierzy, że ten jest niewinny. Nie zwraca uwagi ni czasu na opinie, które nie mają znaczenia, ale też traktuje każdego z szacunkiem. Atticus Finch to uosobienie dżentelmena z Południa, który pokazuje, co to znaczy mieć wartości. Przy tym zachowuje swoje przekonania z pewnym stopniem rezerwy. Nie jest inwazyjny wobec innych, nie próbuje na siłę narzucić innym swego zdania. Przyjmując podobne do niego zachowanie, staniesz się osobą szanowaną ze względu na swoje stanowisko.
Bądź jak Atticus Finch: Broń twardo swoich przekonań, nie zmuszaj do nich innych.

JIM STARK

“Gentleman” to nie jest może pierwsze słowo, które przychodzi do głowy, kiedy myślimy o kimś takim, jak Jim Stark. Ale na pewno James Dean grający go w Buntowniku bez powodu stał się ikoną stylu, z równie ikoniczną czerwoną kurtką na czele. Przynajmniej dla zbuntowanych nastolatków. Jest na tyle charyzmatyczny i uroczy, że przyciągnie uwagę każdej dziewczyny w szkole. Jest troskliwy - czego dowodem jego uczucie do rodziców. Oczywiście, pod presją uwidaczniają się jego wady, ale któż ich nie ma? Jest też grzeczny, dobrze ułożony, szczery, uczciwy. Włosy, czerwona kurtka i zachowanie może nie pasują do definicji dżentelmena, ale w niektórych kręgach są jak najbardziej ikoniczne.
Bądź jak Jim Stark: Znaj granicę między prawdziwym ja a zuchwałym ja. Wyraź swoje myśli i pragnienia, nie raniąc przy tym innych.

DANNY OCEAN

Skazany przestępca, wiecznie na krawędzi prawa. Kolejny, nietypowy przykład. Ale ma w sobie to coś - wzbudza zaufanie! Na pierwszy rzut oka Danny Ocean – grany przez George'a Clooney'a w Ocean’s Eleven i kolejnych odcinkach - to ktoś, kto powinien resztę swojego życia spędzić w więzieniu. Ale naprawdę urzekające jest to, jak ślepo podążają za nim jego przyjaciele. To, co robi, nie wynika wyłącznie z chęci posiadania pieniędzy. Robi to z miłości i by być z kobietą, którą kocha. Jest dżentelmenem, który postawił na miłość i zrobi wszystko, by dążyć do szczęścia z ukochaną osobą. Jest zdolny do tego, ponieważ wkłada w to wiele wysiłku. Nawet, jeżeli to, co robi jest nielegalne i nieetyczne. Wie, czego chce i na tym się skupia. I w końcu to dostaje!
Bądź jak Danny Ocean: Bądź wystarczająco zmotywowany, by osiągnąć swój cel.

JAMES BOND

Tej postaci nie mogło zabraknąć na naszej liście! Nieważne czy będzie to Sean Connery, Pierce Brosnan, Daniel Craig, czy ktokolwiek na długiej dość liście, James Bond to międzynarodowa ikona dżentelmena. Jego umiejętności, zdolności, styl, charyzma są zawsze - kinowo - idealne. Bez względu na to, czy zabiera się za niebezpiecznego terrorystę, czy też uwodzi jakąś fatalną femme. Jego styl jest bez zarzutu! Może balować całą noc w smokingu lub wynurzyć się właśnie z opresji na środku Morza Śródziemnego, a i tak będzie nieskazitelnie ubrany, czysty, idealnie uczesany. Jego charyzma i magnetyczne przyciąganie kobiet są zbyt piękne, by mogły być prawdziwe. Jego apetyt seksualny nigdy nie jest postrzegany, jako niegrzeczny czy nietaktowny. James Bond to synonim luksusowych limuzyn, pięciogwiazdkowych hoteli i romantycznej charyzmy. Szczerze mówiąc, prawie niemożliwe jest skopiowanie jego stylu w realnym życiu. Jest prawie pewne, że nigdy nie dostaniesz licencji na zabijanie, ale możesz spróbować przejąć choć niektóre jego cechy. Pamiętaj, gorszy od dżentelmena, który zawodzi, jest tylko dżentelmen, który nie próbuje!
Bądź jak James Bond: Zbuduj zaufanie, które przebija przez wszystko inne - charyzmę, uśmiech, ubiór i maniery. A przede wszystkim, naucz się działać pod presją!
Nieważne czy dopiero zaczynasz swoją przygodę z modą, czy jesteś prawdziwym dżentelmenem, czy wręcz uznanym dandysem, na pewno kiedyś w życiu udało Ci się popełnić choć jeden z poniższych błędów. Nie przejmuj się, nie jesteś jedyny. Zdarza się każdemu. A co? Oto 5 stylizacyjnych błędów, które mogą się zdarzyć każdemu.





Błąd 1: Fatalne krawaty

Bardzo często można spotkać mężczyzn, którzy noszą wręcz brzydkie krawaty. Brzydkie, bo wyglądają, jak wyciągnięte z garderoby dziadka, albo prezent pod choinkę od złośliwej cioci. Niemodne, przestarzałe, krzykliwe, nie pasujące do nowoczesnego garnituru. Nie zawsze muszą być krzykliwie kolorowe. Mogą być stonowane, szare, ale jeśli zakładamy je do kolorowej koszuli, to również mamy dysonans. To samo dotyczy krawatów w barwy klubowe o Myszce Miki czy, skądinąd, słodkich misiaczkach nie wspominając. Zamiast tego warto zainwestować w klasyczne krawaty, które można nosić i przez dwie dekady i nigdy nie będą wyglądały na przestarzałe. Może to być ciemnogranatowy krawat jedwabny albo ciemnoczerwony czy bordowy krawat z grenadyny. Te dwa krawaty wystarczą Ci na wszystkie, formalne i mniej formalne okazje.
Błąd 2: Czarne kurtki i czarne garnitury
Zbyt wielu młodych ludzi inwestuje w czarne kurtki - najczęściej skórzane - i czarne garnitury. Myślisz, że to fantastyczna sprawa, bo czarny garnitur nadaje się na spotkanie w interesach i na pogrzeby. Tak, ale tylko do tego się nadaje. A ile masz takich spotkań w tygodniu?
Zamiast tego powinieneś kupić ciemny, granatowy garnitur lub grafitowy. Mają zdecydowanie więcej zastosowań i można je łączyć na różne sposoby.
Błąd 3: Buty z kwadratowymi noskami
Trzeci błąd, nieatrakcyjne buty z kwadratowymi, szerokimi noskami. Ten styl widoczny jest tylko w tanich, wręcz kiepskich butach. A buty świadczą o mężczyźnie. To jedna z pierwszych rzeczy, na które zwracają uwagę nie tylko Panie. 

Błąd 4: Zbyt wiele dodatków jednocześnie

To błąd początkujących fashionistów. Gdzieś, kiedyś usłyszeli, że dodatki są modne, więc stosują je. Problem w tym, że wszystkie naraz, w nadmiarze i w nieładzie. Najpierw poznaj pewne zasady, dowiedz się więcej o wzorach i kolorach, o tym, jak można je łączyć. Z czasem dodawaj różne akcesoria, ale nie tak, by przytłaczały całą stylizację. Ludzie nie będą w stanie spojrzeć Ci prosto w oczy, bo zbyt wiele będzie ich rozpraszało w Twoim ubraniu. 
Błąd 5: Kupowanie na wyprzedażach.
Dlaczego coś jest w wyprzedaży? Bo nie sprzedało się w pierwszej kolejności. Dlaczego się nie sprzedało? Bo jest kiepskiej jakości, niemodne, albo ma jeszcze jakieś inne defekty. Nie oszczędzaj na ubraniach. Kupuj najlepsze jakościowo, a odpłacą Ci się w dwójnasób. Zaoszczędzisz natomiast, jeżeli będziesz kupował tylko to, czego naprawdę potrzebujesz. Dobrze zorganizowana garderoba to nie przepełniona szafa z tysiącem koszul i setką garniturów.
A Tobie, jakie błędy zdarzyło się już popełnić, a jakich uniknąć?
(oprac. na podstawie. Gentleman's Gazette)
Karlie Kloss w stylu lat 80. minionego wieku, w sukience Saint Laurent, jest gwiazdą z okładki najnowszego wydania Vogue Australia. 

Fotografował Benny Horne, stylizacja Christine Centenera, a wewnątrz znajdziemy też Karlie w kreacjach m.in. takich projektantów i domów mody jak Swarovski, Emilio Pucci, Dior czy Balenciaga.









Sasha Pivovarova jest gwiazdą najnowszej sesji modowej dla Vogue Paris. Fotografował Collier Schorr, stylizacja Suzanne Koller, make up Hannah Murray, stylizacja włosów Holli Smith.

Jak Wam się podoba?