Magia opisów

| 17:56 Dodaj komentarz
Dzisiaj w sieci znalezione. Opis filmu, który powalił mnie na kolana (wytłuszczenia ode mnie).


Film opowiada o przygodach Barry’ego, który wyrusza na ratunek swojej siostrze uwięzionej w pewnej odległości. W swojej podróży musi stawić czoła nie tylko zombim, ale też siłom zbrojnym, które nie są nastawione aż tak przyjaźnie, jak by się można spodziewać.

Odkrywcze! Sił zbrojne bardzo często nie są nastawione przyjaźnie, szczególnie dla wroga. Ale już fascynujący jest zwrot "w pewnej odległości". W jakiej? W takich sytuacjach zazwyczaj używa się zwrotów typu: "wyrusza na ratunek porwanej....","uwięzionej przez..." np. złego czarnoksiężnika).

Ale "uwięzionej w pewnej odległości."? A co, jeśli jest uwięziona w drugim pokoju? W sklepie, dwie przecznice dalej? Albo w odległości 26,4 cm od bohatera? To co? To wówczas cały film poświęcony będzie niesamowitej i heroicznej wędrówce bohatera na dystansie 26,4 centymetrów?

Gdyby ktoś jednak miał ochotę na film, to podaję tytuł (równie fascynujący):  Wyrmwood. Gatunek: akcja, horror,data produkcji 2014. No tak, teraz wszystko jasne...


Nowszy post Starszy post Strona główna